Biogram w trakcie opracowywania.

Informacje do biogramu zostały zebrane w ramach projektu „Szczecin – Ludzie Kultury w naszej pamięci” i zostaną przeanalizowane i uzupełnione na stronie najpóźniej do 20 listopada 2026 roku.

Piotr Rutkowski – muzyk, jazzman, puzonista, wokalista. Fot. Szczecin, Klub „Trygław”. 30-lecie zespołu Dixie Lovers. Fot. archiwum rodzinne

 

DATA i MIEJSCE URODZENIA: 30.11.1943 r., Tulibowo (między Dobrzyniem nad Wisłą – ok. 9 km na wschód – a Włocławkiem – ok. 14 km na zachód; województwo kujawsko-pomorskie)

DATA i MIEJSCE ŚMIERCI: 23.07.2023 r., Szczecin

 

MATKA: Marianna Rutkowska

OJCIEC: Andrzej Rutkowski

RODZEŃSTWO: ....... .

 

ZWIĄZEK MAŁŻEŃSKI: 1.) data.......... w ....... . 2.) data.......... w ....... . 

ŻONY: 1.) ............... . 2.) Brygida. Po zawarciu drugiego małżeństwa do jego nazwiska zostało dołączone nazwisko żony. W kolejnych latach oficjalną dokumentację sygnował podpisem Rutkowski-Szebel

DZIECI: Jakub

 

MIEJSCA ZAMIESZKANIA: Tulibowo, Łodź, Szczecin (od połowy lat 60. XX w., mieszkał tu przez ponad 50 lat)

 

DZIECIŃSTWO i NAUKA

Piotr Rutkowski wspominał, że jego rodzina była mocno wrośnięta w lokalną społeczność Ziemi Dobrzyńskiej i utrzymywała bliskie kontakty z rodziną Lecha Wałęsy. Osoby urodzone w Tulibowie w latach 40. lub 50. XX wieku mogły znać młodego Lecha Wałęsę chociażby z widzenia. Mimo że urodził się we wsi Popowo, oddalonej od Tulibowa o ok. 25 km, to uczęszczał do Szkoły Podstawowej w Chalinie, do której chodziły też dzieci z Tulibowa (obie wsie leżały w granicach tej samej parafii). Tulibowo obecnie leży nad Jeziorem Włocławskim, powstałym po wybudowaniu w 1961 roku elektrowni wodnej. Spiętrzenie wody odmieniło okolicę – zniknęły dawne łowiska ryb, a o dawnej świetności wsi przypominają dziś ruiny murowanego spichlerza na skraju akwenu.

 

Piotr Rutkowski od najmłodszych lat wykazywał wrodzony talent muzyczny oraz słuch absolutny. W wieku zaledwie 7 lat – nie znając jeszcze zapisu nutowego – ze słuchu zagrał na organach/fisharmonii swojego wuja-organisty popularny przebój „Que Sera, Sera”. Zwracał uwagę na błędy muzyczne podczas prób lokalnego chóru i potrafił ze słuchu, ze skorygowaną harmonią, odtworzyć utwory słyszane na wiejskich uroczystościach.

 

W wieku 15 lat rozpoczął edukację w Ludowym Instytucie Muzycznym (późniejszej Państwowej Szkole Muzycznej I stopnia) w Kutnie. Podczas egzaminu wstępnego wywarł ogromne wrażenie na komisji, wykonując na fortepianie utwór „Que Sera, Sera”. Choć początkowo planował naukę gry na akordeonie, a następnie na trąbce, za namową pedagoga trafił do klasy puzonu. W tym instrumencie – jak sam przyznawał – szybko się zakochał. Kształcenie kontynuował w Państwowej Średniej Szkole Muzycznej (II stopnia) w Łodzi.

 

Służba wojskowa i Orkiestra Reprezentacyjna WP

Po ukończeniu szkoły w Łodzi po raz pierwszy przyjechał do Szczecina, podejmując pracę w Operetce pod dyrekcją Edmunda Waydy. Wkrótce otrzymał powołanie do zasadniczej służby wojskowej. Grał w orkiestrze wojskowej w Kołobrzegu i Koszalinie, gdzie został dostrzeżony przez dyrygenta Arnolda Rezlera. Trafił do prestiżowej, 100-osobowej Koncertowej Orkiestry Reprezentacyjnej Wojska Polskiego w Warszawie – jako jeden z zaledwie pięciu żołnierzy służby zasadniczej w zespole złożonym głównie z profesjonalnych muzyków cywilnych. Występował wówczas u boku takich artystów jak Bernard Ładysz czy Ewa Podleś, koncertując m.in. w Berlinie Wschodnim w połączonym składzie 400 muzyków. Odrzucił propozycję stałego osiedlenia się w Warszawie i powrócił do Szczecina.

 

Piotr Rutkowski i zespół Meteor. Źródło: archiwum rodzinne

 

Pieczątki z tyłu zdjęć zespołu Meteor. Źródło: archiwum rodzinne

 

Piotr Rutkowski i zespół Meteor. Źródło: archiwum rodzinne

 

Legenda „Kaskady” i szkoła rzemiosła z zespołem METEOR

Po powrocie ze służby wojskowej na stałe osiadł w Szczecinie. Przez trzy miesiące łączył pracę w Operetce i występy w najbardziej prestiżowym w Polsce Kombinacie Gastronomicznym „Kaskada”. Spektakle w Operetce kończyły się około godziny 22:00, podczas gdy program w „Kaskadzie” rozpoczynał się już o 21:30. Zdarzało się więc, że musiał wybiegać z Operetki jeszcze podczas finałowego ukłonu i dołączać spóźniony do zespołu w Kaskadzie. Po występach w nocnym klubie wracał do domu około 5:00 rano, by po zaledwie kilku godzinach, już o 10:00 rano, stawić się na porannej próbie w Operetce. Wybrał więc stały angaż w „Kaskadzie”, w której rezydentem był zespół Meteor. Liderem grupy był pianista Andrzej Prus-Wakulski (późniejsza postać szczecińskiej sceny operowej i krytyk muzyczny), a w składzie – obok Rutkowskiego na puzonie – znaleźli się wybitni multiinstrumentaliści: Julian Basiak (skrzypce, trąbka), Stanisław Mączka (kontrabas, bas elektryczny, trąbka), Janusz Czechowski (perkusja) oraz Keti Kwaśniak-Ganczewa (śpiew).

 

Granie na żywo pod egidą Pagartu i Estrady Szczecińskiej dla międzynarodowej, wymagającej publiczności (m.in. zagranicznych marynarzy i turystów ze Skandynawii) wymagało posiadania najwyższych uprawnień artystycznych (tzw. „kategorii S”). Zespół łączył standardy jazzowe, hity z San Remo oraz utwory rozrywkowe, a bogata, elastyczna sekcja dęta pozwoliła Rutkowskiemu oszlifować gęste, swingowe brzmienie oraz opanować czytanie nut a vista. W tym okresie śpiewał także utwory z repertuaru Jaremy Stępowskiego oraz zaczął wykonywać piosenki Louisa Armstronga. Ze względu na zachrypniętą barwę głosu i maestrię gry na puzonie zyskał miano „polskiego Louisa Armstronga”. Posiadał wyjątkowy słuch muzyczny i talent parodystyczny – potrafił świetnie grać na puzonie ze słuchu, nie zasłaniając się nutami na scenie.

 

Na przełomie lat 60. i 70. polscy muzycy estradowi występujący w lokalu „Kaskada” wyjeżdżali na kilkumiesięczne sezony gastronomiczno-estradowe – m.in. na Śląsk oraz do lokali w NRD i RFN. W 1969 roku Piotr Rutkowski pojechał w sześcioosobowym składzie z bułgarską wokalistką do Złotych Piasków. Była to pierwsza szczecińska orkiestra, która wyjechała wówczas grać za granicę, robiąc w Bułgarii prawdziwą furorę. W kolejnych latach wyjeżdżał również na sezony do Szwecji i Norwegii. To właśnie podczas tych międzynarodowych występów został dostrzeżony i zaproszony w 1975 roku na przesłuchania do orkiestry Szwajcarskiego Cyrku Knie.

 

Szwajcarski Cyrk Knie i spotkanie z Charliem Chaplinem

W 1975 roku wygrał przesłuchania do legendarnego Szwajcarskiego Cyrku Knie. W październiku 1975 roku grał w miejscowości Vevey koło Genewy przed Charliem Chaplinem, który mieszkał w pobliżu i był stałym gościem Cyrku Knie. Tradycją było, że podczas wykonywania przez muzyków jego słynnego utworu „Światła rampy”, schorowany i poruszający się na wózku aktor był obwożony przez ochronę wokół areny, zatrzymując się przed orkiestrą, by ją pozdrowić.

 

W 1977 roku – na dwa miesiące przed śmiercią Chaplina – Piotr Rutkowski wykonał Chaplinowi zdjęcie, które zachował w swoim prywatnym albumie. Źródło: archiwum rodzinne

 

W cyrkowej orkiestrze, kierowanej w 1977 roku przez Stanisława Kapisza, grali polscy muzycy rozrywkowi i jazzowi z uprawnieniami Pagartu – niezwykle cenieni w Europie Zachodniej za świetny warsztat oraz wykształcenie. Piotr Rutkowski w cyrku spędził trzy sezony, od marca do listopada, a w grudniu orkiestra występowała w Berlinie Zachodnim. Grał z orkiestrą zaawansowane aranżacje Daniela Janina (aranżera współpracującego z Josephine Baker), a także Witolda Ciechanowicza.  

   

Filharmonia Szczecińska

W 1978 roku powrócił na stałe do Szczecina i objął stanowisko pierwszego puzonisty w Filharmonii Szczecińskiej pod dyrekcją Stefana Marczyka. Podczas wymagającego przesłuchania (na które przyszedł bez akompaniatora) zaskoczył komisję, wykonując solo puzonowe z Bolera Maurice’a Ravela oraz fragment Tuba mirum z Requiem W. A. Mozarta. W Filharmonii Szczecińskiej przepracował na stałym etacie 13 lat, do 1991 roku, a potem tylko na zlecenie w przerwach między kontraktami.

 

Filharmonia Szczecińska, Koncert pod dyrekcją Stefana Marczyka, 1987?, fot. archiwum rodzinne 

 

"LEKKA KAWALERIA", dyr. Jan Waraczewski, Zamek Ksiąząt Pomorskich w Szczecinie, 1987, fot. archiwum rodzinne 

 

Uprawnienia państwowe

17 maja 1984 roku zdał egzamin zawodowy przed Państwową Komisją Egzaminacyjną do spraw estradowych w Warszawie. Przewodniczącym komisji egzaminacyjnej był wybitny kompozytor i pianista jazzowy Andrzej Trzaskowski. Na mocy Zaświadczenia nr TE-III-112/199/84 wydanego 22 maja 1984 roku przez Departament Teatru i Estrady Ministerstwa Kultury i Sztuki uzyskał oficjalne uprawnienia państwowe do wykonywania zawodu muzyka estradowego.

 

Piotr Rutkowski w studio Polskiego Radia, fot. archiwum rodzinne 

 

Piotr Rutkowski i Tomasz Wojtaszek w studio Polskiego Radia, fot. archiwum rodzinne 

 

Zespół Dixi Lovers na schodach kolejki podmiejskiej przy ulicy Mickiewicza w Szczecinie, źródło: archiwum rodzinne 

 

Teatr, koncerty i Dixie Lovers

Grał w kultowych szczecińskich klubach: „Domu Marynarza”, „Kontrastach”, „Transie” i „Kubusiu”. Z zespołem jazzu tradycyjnego Dixie Lovers współpracował od 1978 roku (grupa powstała w 1976 roku w Szczecinie). Oprócz Piotra Rutkowskiego w składzie zespołu grali: Tomasz Wojtaszek – trębacz, Maciej Strycharczyk – klarnet i saksofon, Stefan Tokarek – pianino. W sekcji rytmicznej i na innych instrumentach w zespole grali również: Arkadiusz Górecki – puzon, Janusz Jędrzejewski – basista i aranżer oraz Krzysztof Szwabowski – perkusista.  Repertuar zespołu stanowiły standardy jazzu tradycyjnego, muzyka swingowa, transkrypcje jazzowe utworów z muzyki klasycznej, jak również wybrane pozycje z muzyki pop. Zespół koncertował w kraju i za granicą. Dixie Lovers nagrał kilka programów telewizyjnych i odbył sesje nagraniowe w siedzibie Polskiego Radia w Szczecinie. Piotr Rutkowski z zespołem Dixie Lovers wystepował m.in. na OLD JAZZ MEETING („ZŁOTA TARKA” w Warszawie w 1982 r.) oraz na festiwalu Jazz Jamboree '83.

 

 

W zbiorach rodzinnych znajduje się dyplom uczestnictwa Piotra Rutkowskiego w 19. Konkursie Jazzu Tradycyjnego Old Jazz Meeting „Złota Tarka” w Warszawie (marzec 1985 r.), organizowanym przez Polski Klub Jazzu Tradycyjnego „Stodoła”, Polskie Stowarzyszenie Jazzowe oraz ZSP.

 

W latach 80. rozwinął działalność na polu muzyki dramatycznej i teatralnej. Współpracował z Teatrem Polskim w Szczecinie, jako kierownik oraz autor opracowań muzycznych, przy realizacji inscenizacji: Wiśniowy sad Antoniego Czechowa (Scena Duża, sezon 1986/1987) – odpowiedzialny za opracowanie i przygotowanie muzyczne w spektaklu reżyserowanym przez Aleksandra Wilkina, gdzie wykorzystano m.in. muzykę Olega Janczenki; oraz Mandat Mikołaja Erdmana (rok 1987) – przygotowanie opracowania muzycznego do spektaklu w reżyserii Aleksandra Wilkina i ze scenografią Wasilija Waleriusa.

 

 Fragment progrmamu do spektaklu Mandat Mikołaja Erdmana w reżyserii Aleksandra Wilkina, do którego Piotr Rutkowski przygotował opracowanie muzyczne. Źródło: archiwum rodzinne

 

Fragment progrmamu do spektaklu Wiśniowy sad Antoniego Czechowa, do którego Piotr Rutkowski przygotował opracowanie muzyczne. Źródło: archiwum rodzinne

 

Zaproszenie o treści: TEATR POLSKI w Szczecinie, ul. Swarożyca Nr 5. Kierownik Działu Osobowo-Socjalnego [podpis: Ewa Kotułkowska] zaprasza 19.X.86 roku o godzinie 21.30 do Klubu „POD MASZTAMI” WSM w Szczecinie na SPOTKANIE POPREMIEROWE sztuki „Wiśniowy sad”.

Forma tego zaproszenia mówi wiele o ówczesnych czasach oraz powszechnym wykorzystaniu maszyny do pisania – nawet przy tak niewielkich formatach. Krajowa Agencja Wydawnicza wydała je w nakładzie 30 000 egzemplarzy, co pozwalało na użycie jednego wzoru graficznego przy różnych wydarzeniach. Takie zaproszenie „in blanco” wraz z kopertą można było nabyć w sklepach papierniczych (cena wynosiła 3,80 zł + 20 gr na NFOZ czyli Narodowy Fundusz Ochrony Zdrowia). Źródło: archiwum rodzinne

 

Piotr Rutkowski. Fot. Marek Szymczak. Źródło: archiwum rodzinne

 

Piotr Rutkowski. Źródło: archiwum rodzinne

 

Ponadto współpracował z innymi polskimi scenami teatralnymi i operowymi, w tym z Teatrem Muzycznym w Łodzi, Teatrem Muzycznym we Wrocławiu oraz Operą w Krakowie. Występował u boku wybitnych postaci polskiej sceny muzycznej i jazzowej. Występował na Sycylii (m.in. z Anną Jurksztowicz i Krzesimirem Dębskim) oraz koncertował z czołówką polskiego i światowego jazzu (m.in. z Andrzejem Jagodzińskim, Henrykiem Majewskim, Wojciechem Karolakiem, Wiesławem Eysymontem, a także zespołami Blues Fellows i Rama 111). We Francji i Paryżu grał na jednej scenie z Chrisem Barberem i Monty Sunshine.

 

Piotr Rutkowski i Zbigniew Wodecki. Fot. Marek Szymczak. Źródło: archiwum rodzinne

 

Piotr Rutkowski. Źródło: archiwum rodzinne

 

Piotr Rutkowski i Stanisław Tym. Fot. Marek Szymczak. Źródło: archiwum rodzinne

 

Piotr Rutkowski i Stanisław Tym. Fot. Marek Szymczak. Źródło: archiwum rodzinne

 

Piotr Rutkowski i Adam Makowicz. Źródło: archiwum rodzinne

 

Piotr Rutkowski i Adam Makowicz. Źródło: archiwum rodzinne

 

PRACA NA STATKACH

Przez wiele lat występował w orkiestrach oraz działach rozrywki na luksusowych statkach pasażerskich:

– Cunard Line (Cunard Countess): Od 20 kwietnia do 26 października 1996 roku odbył pełnowymiarowy kontrakt w charakterze muzyka (Musician) na brytyjskim liniowcu pasażerskim. 2 maja 1996 r. (2nd May '96) otrzymał zaświadczenie o pomyślnym ukończeniu pokładowego kursu bezpieczeństwa na morzu (Shipboard Safety at Sea Course).

 

– Discovery Cruises (MV Discovery): W okresie od 30 listopada 2003 do 29 kwietnia 2004 roku odbył wielki rejs oceaniczny rozpoczynający się w Lizbonie, grając w orkiestrze (Entertainer Orchestra / Entertainment Department) pod komendą dyrektora rozrywki Davida Chapple’a i kapitana Derricka Kempa.

 

Piotr Rutkowski, Martynika, fot. archiwum rodzinne

 

Rejs stakiem HORIZON, trasa Nowy Jork – Bermudy, (Piotr Rutkowski po środku), 1993, fot. archiwum rodzinne 

 

Zespół na statku HORIZON, trasa Nowy Jork – Bermudy, (Piotr Rutkowski z puzonem), 1993, fot. archiwum rodzinne 

 

Piotr Rutkowski, Wyspy Wielkanocne, fot. archiwum rodzinne

 

Certyfikat ukończenia szkolenia z bezpieczeństwa morskiego na statku pasażerskim.Treść dokumentu: CUNARD COUNTESS / SAFETY AT SEA / This is to Certify that (Zaświadcza się, że) / Piotr Rutkowski-Szebel / Has successfully completed a Shipboard Safety at Sea Course (Pomyślnie ukończył pokładowy kurs bezpieczeństwa morskiego). Źródło: archiwum rodzinne

 

Odbył wiele międzynarodowych tras:

– Rejsy amerykańskie i karaibskie – Regularne trasy na linii Nowy Jork – Bermudy oraz po Morzu Śródziemnym.

 

– Wyprawa antarktyczna (2004) – Rejs Antarctica & the Chilean Fjords Cruise wzdłuż Półwyspu Antarktycznego.

 

– Chrzest Równikowy (13 marca 2004) – Oficjalne przekroczenie równika na pokładzie MV Discovery potwierdzone tradycyjnym ceremoniologicznym certyfikatem Crossing The Line.

 

– Przeprawa przez Kanał Panamski (6 kwietnia 2004) – Tranzyt ze statkiem MV Discovery łączący pacyficzny i atlantycki ocean. 

 

DZIAŁALNOŚĆ PEDAGOGICZNA

W późniejszym okresie życia poświęcił się pracy pedagogicznej, kształcąc młode pokolenia instrumentalistów i przekazując im nie tylko technikę gry, ale i muzyczną wrażliwość. Prowadził zajęcia w Pałacu Młodzieży w Szczecinie i dawał prywatne lekcje w domu. Dbał nie tylko o warsztat i prawidłową technikę gry na puzonie, ale przede zaszczepiał w uczniach miłość do muzyki oraz improwizacji jazzowej. Wielu z jego uczniów zostało później zawodowymi muzykami – m.in. Anna Nowik (puzonistka i wokalistka, która uczyła się u niego od 11. roku życia) oraz jego syn Jakub, grający na perkusji. Uczniowie wspominali go jako niezwykle ciepłego, mądrego i wyrozumiałego pedagoga z ogromnym poczuciem humoru, który potrafił uczyć bez stwarzania dystansu i zbędnego stresu. Zamiast sztywnego trzymania się nut, kładł nacisk na rozwój słuchu muzycznego, swobodę na scenie i radość z grania.

 

Szczein, deptak Bousława. Koncert zespołu Dixi Lovers, 2008, fot. archiwum rodzinne

 

Szczecin, Klub „Trygław”. 30-lecie zespołu Dixie Lovers. Piotr Rutkowski i Tomasz Wojtaszek. Fot. archiwum rodzinne

 

NAGRODY

– 1982 – Grupa Dixie Lovers została laureatem OLD JAZZ MEETING „ZŁOTA TARKA” w Warszawie pokonując 15 grup z całej Polski i zdobyła I miejsce w kategorii zespołowej za: pracę artystyczną, upowszechnianie muzyki oraz promowanie miasta w kraju i za granicą. 3 muzyków wyróżniono nagrodami indywidualnymi: w kategorii klarnet - dla Adama Ruszały, w kategorii vocal - dla Lidii Sudakiewicz; w kategorii puzon - dla Piotra Rutkowskiego.

 

– 1982 – Zdobywca wraz z zespole Dixie Lovers prestiżowej nagrody „Klucz do Kariery” na Pomorskiej Jesieni Jazzowej.

 

– 1988 – I miejsce na Ogólnopolskim Przeglądzie Big Bandów w Zielonej Górze (wraz z Serek Bandem).

 

Pismo gratulacyjne od Urzędu Miasta Szczecin, 1990. Źródło: archiwum rodzinne

 

– 15 października 1990 – Oficjalne pismo gratulacyjne i podziękowania od Wydziału Kultury i Sztuki Urzędu Miejskiego w Szczecinie z okazji Jubileuszu XV-lecia działalności Zespołu „Dixie Lovers”.

 

– 2 marca 2015 – Jubileusz 50-lecia pracy twórczej: Świętowany 2 marca podczas 18. urodzin „Czarnego Kota Rudego” w Teatrze Polskim w Szczecinie.

 

CYTATY

 „Nie wiem, czy jestem artystą. Pamiętaj, że artystą się bywa, a muzykiem jest się przez całe życie. Muzyka to dla mnie ogromne emocje i miłość. Bez nich nie ma życia.” 

 

 „Z podróży po całym świecie przywożę kapelusze.” 

 

Gdy na jednym ze statków amerykańska pasażerka z zachwytem zapytała go, czy pochodzi z Nowego Orleanu, z powagą odpowiedział: „Nie z Nowego Orleanu, z Nowego Warpna. To taka polska kolebka jazzu”.

 

OSTATNIE MIEJSCE SPOCZYNKU: Urna z jego prochami została pochowana 2 sierpnia 2023 roku na Cmentarzu Centralnym w Szczecinie, kwatera 32A, rząd 51, grób 3.

 

 

Piotr Rutkowski w karykaturze Arkadiusza Gacparskiego

 

Ślad w prasie i książce:

– Wywiad Iwony Gacparskiej opublikowany w książce: „Ścieżki, drogi, przystanki, czyli całe Ich życie…” (wydana w 2015 roku nakładem Książnicy Pomorskiej oraz Związku Artystów Scen Polskich w Szczecinie).

– Recenzje prasowe: Chwalono go za czarowanie publiczności humorem, elegancją oraz gorącym brzmieniem puzonu, które rozgrzewało atmosferę podczas koncertów jazzu tradycyjnego. Na scenie wyróżniał się kunsztem wykonawczym, poczuciem humoru oraz charyzmą, którymi budował unikalny, radosny i swingujący klimat występów.

 

UPAMIĘTNIENIA:

– 2026 – „SZCZECIN – LUDZIE KULTURY w naszej pamięci” – wystawa plenerowa w Bramie Głównej Cmentarza Centralnego w Szczecinie oraz e-wystawa. Realizacja projektu: Stowarzyszenie Nasze Wycieczki. Redakcja 31 biogramów oraz cyfrowa rekonstrukcja archiwalnych fotografii: Żaneta Maciejowska i Rafał Witkowski. Finansowanie: z 1,5% podatku przekazanego Stowarzyszeniu Nasze Wycieczki oraz z Małej Dotacji Gminy Miasto Szczecin – Wydziału Kultury. Źródła: Materiały tekstowe, archiwalne fotografie oraz aktualne zdjęcia pochodzą z prywatnych zbiorów rodzin i bliskich oraz archiwum Stowarzyszenia Nasze Wycieczki. Wszystkim serdecznie dziękujemy za pomoc w realizacji projektu.

 

 
„Szczecin – Ludzie i Miasto – wiek XIX, XX i XXI” to projekt Stowarzyszenia Nasze Wycieczki realizowany od 2005 roku. Prezentowane teksty mają charakter otwarty. Miejsca oznaczone wielokropkiem lub znakiem zapytania będą uzupełniane w miarę napływu nowych informacji.