Scenariusze do nauki i zabawy zostały opracowane przez Stowarzyszenie Nasze Wycieczki w oparciu o konsultacje z pracownikami Wydziału Ochrony Środowiska Urzędu Miasta Szczecin oraz z leśnikami miejskimi Szczecina i Nadleśnictwa Trzebież. Opinii na temat scenariusza nr 7, dotyczącego bioróżnorodności, szukaliśmy również poza naszym województwem. Za wszystkie uwagi serdecznie dziękujemy. Informacjami i przemyśleniami, które nie zmieściły się w scenariuszach, dzielimy się poniżej.

 

Lasy na północ od Szczecina, fot. 26.04.2020., SNW

 

Od Pani Anny Sierpińskiej z portalu "Nauka o klimacie" otrzymaliśmy ciekawe informacje dotyczące definicji wyrazów. “Aktywistów, działaczy na rzecz środowiska” często w Polsce błędnie określa się mianem "ekologów", a ekolog to naukowiec zajmujący się powiązaniami w środowisku naturalnym. Przy okazji polecamy wszystkim wysłuchanie profesora Szymona Malinowskiego w filmie "Można Panikować".

 

Lasy na północ od Szczecina, fot. 05.04.2020., SNW

 

Lasy na północ od Szczecina, fot. 05.02.2020., SNW

 

Lasy na północ od Szczecina, fot. 26.04.2020., SNW

 

Lasy na północ od Szczecina, fot. 05.02.2020., SNW

 

Lasy na północ od Szczecina, fot. 26.04.2020., SNW

 

Opracowując scenariusz nr 7 szukaliśmy informacji na temat zmniejszania się obszarów leśnych na świecie i na platformie edukacyjnej Ministerstwa Edukacji Narodowej znaleźliśmy taką ciekawostkę: “W każdej minucie powierzchnia lasów na świecie zmniejsza się o obszar równy 36 boiskom do piłki nożnej.” Czy to znaczy, że katastrofa jest blisko? Postanowiliśmy to sprawdzić.

 

Na początek obliczyliśmy jaką powierzchnię ma 36 boisk do piłki nożnej. Przyjęliśmy średnią wielkość boiska 60 m x 100 m, pomnożyliśmy przez 36 i wyszło nam 216000 m2 = 21,60 hektara = 0,216 km2. Czyli wg. platformy MEN tyle lasu znika w ciągu każdej minuty na całym świecie. A ile to będzie w skali roku?

 

W ciągu jednego roku (365 dni) mamy każdego dnia 24 godziny, a w każdej godzinie 60 minut czyli razem 525 600 minut (w roku przestępnym 527 040 minut). Czyli w ciągu nieprzestępnego roku znika na świecie 113 529,6 km2 lasu. Czy to dużo?

 

Powyższy wynik może wzbudzić niepokój, gdyby porównać go tylko do Polski, której powierzchnia lądowa wynosi 311 895 km², a lasy zajmują (według różnych źródeł) od 92 590 km2 do 94 350 km2. Wyszłoby wtedy, że las w Polsce zniknie w ciągu 1 roku i +- 2 miesięcy. Na szczęście w obliczeniach należy uwzględnić cały świat.

 

Na świecie lądy zajmują 148 940 000 km2. Lasy w niektórych krajach zajmują 70 %, powierzchni, a w niektórych tylko 11%. Średnio można by przyjąć, że na świecie 1/3 to las, czyli 49,6 mln km2, ale na stronie: Lasy.gov można przeczytać, że lasów jest 10 mln mniej, dokładnie 39 991 340 km2.

 

Powierzchnię lasów na świecie podzieliliśmy przez ilość lasów, która rzekomo znika w ciągu jednego roku i wyszło nam, że lasy znikną z powierzchni Ziemi za 352 lata (w 2372 roku).

 

Faktem jest, że lasów ubywa. Ciężko stwierdzić, czy całkowite zniknięcie lasów, prognozowane na stronie MEN, jest zaniżone czy zawyżone, bo czy jest gdzieś na świecie analityk, który ze stuprocentową trafnością obliczy, co się wydarzy za trzy i pół wieku? Może przytoczone 36 boisk to za mało?

 

Dlatego tak ważne jest, by informacje sprawdzać w różnych źródłach i opierać się na autorytetach, a edukację zacząć od poznania negatywnych skutków wylesiania (a jest ich wiele) oraz znalezienia odpowiedzi na pytanie, co każdy z nas może zrobić dla dobra środowiska (a można zrobić wiele).

 

Lasy na północ od Szczecina, fot. 26.04.2020., SNW

 

Lasy na północ od Szczecina, fot. 26.04.2020., SNW

 

Lasy na północ od Szczecina, fot. 26.04.2020., SNW

 

Cenne informacje na temat lasów otrzymaliśmy również od Pana Tomasza Wesołowskiego z Pracowni Biologii Lasu Wydziału Nauk Biologicznych Uniwersytetu Wrocławskiego.

 
“Dużo zależy od tego kto, jak definiuje się las. W Polsce powierzchnia lasów pochodzenia naturalnego i zbliżonych do naturalnych ulega ciągłemu zmniejszeniu. Usunięcie wszystkich drzew z fragmentu lasu (zrąb zupełny) nie jest traktowane jako wylesienie, formalnie powierzchnia lasu pozostaje taka sama. Sporo informacji na ten temat (oficjalnych statystyk) można znaleźć w sieci po wpisaniu "deforestation" lub "forest loss". Jeśli chodzi o lasy pochodzenia naturalnego w regionach tropikalnych, to ich powierzchnia zmniejszyła się w 2018 roku o ponad 30 tys.km2. Częściowo jest to trwała utrata lasu (osiedla, drogi, kopalnie itp.), częściowo las naturalny zostaje zastąpiony plantacjami, np. kauczukowców, czy palm olejowych”.

 
Plantacje są złe dla lasów, gleby, zwierząt i całej bioróżnorodności, dlatego warto wprowadzić w życie taki nawyk, tzn. czytać etykiety i nie kupować produktów z zawartością oleju palmowego. Nie rozwiąże to całego globalnego problemu, ale może wpłynąć na zmniejszenie degradacji środowiska.


“By powstały i istniały lasy, drzew wcale nie trzeba sadzić. Bowiem lasy to takie układy przyrodnicze, które w odpowiednich warunkach klimatycznych (wystarczające opady) rozwijają się samorzutnie. Pojawiły się na Ziemi ponad 350 mln lat temu i do swego istnienia człowieka zupełnie nie potrzebują.”


Ale istnieją miejsca, gdzie ludzie (leśnicy) pomagają lasom. Ciekawym przykładem jest np. Las w Ivenack


Znajdująca się na północ od centrum Szczecina Puszcza Wkrzańska przechodzi płynnie w Park Leśny Arkoński. Nie ma między nimi widocznej granicy i ogrodzenia. Las wchodzi w granice administracyjne Szczecina. 150 lat temu Parku Leśnego Arkońskiego jeszcze nie było. Były tylko pojedyncze drzewa, pola, łąki, folwarki, uprawy, warzywniki, obory i owczarnie... Ciekawe jak wyglądałoby dziś nasze miasto, gdyby został zrealizowany pomysł Ebenezera Howarda, opisany na przełomie XIX i XX wieku w książce Miasta - Ogrody Jutra.

 

Lasy na północ od Szczecina, fot. 26.04.2020., SNW