W Szczecinie, w parku przy ulicy Kutrzeby, jest skwer poświęcony bohaterom kampanii wrześniowej. Wokół skweru znajduje się 10 tablic z informacjami, zdjęciami i planami bitew. Można tu przeczytać o generale Tadeuszu Kutrzebie, podporuczniku Stanisławie Skalskim, generale Stanisławie Sosabowskim, generale Stanisławie Maczku, generał Stanisławie Taczaku, kapitanie Władysławie Raginisie, poruczniku Jacentym Dehnelu, majorze Henryku Dobrzańskim "Hubalu", generale brygady Romanie Józefie Abrahamie i generale brygady Franciszku Kleebergu.

 

Skwer poświęcony bohaterom kampanii wrześniowej w parku przy ulicy Kutrzeby w Szczecinie, fot. 4.11.2020., SNW 

 

Lokalizacja - Park przy ulicy Kutrzeby.

Skwer znajduje się obok placu zabaw dla dzieci.

Współrzędne:

53°26'14.0"N 14°29'30.5"E
53.437207, 14.491806

 

Skwer poświęcony bohaterom kampanii wrześniowej w parku przy ulicy Kutrzeby w Szczecinie, fot. 4.11.2020., SNW

 

Skwer poświęcony bohaterom kampanii wrześniowej w parku przy ulicy Kutrzeby w Szczecinie, fot. 4.11.2020., SNW

 

Generał Tadeusz Kutrzeba (1886_1947) - dowódca Armii Poznań i największej, a w tak dużej skali jedynej akcji zaczepnej wojny 1939 roku - Bitwy nad Bzurą. Generał Kutrzeba zauważył odsłonięte skrzydło niemieckich dywizji i zaplanował operację, która przeszła do historii jako próba odwrócenia losów kampanii. Po klęsce przebił się z resztami wojsk do Warszawy, gdzie pod koniec września prowadził rozmowy kapitulacyjne.

 

Fragment tablicy poświęconej generałowi Tadeuszowi Kutrzebie w parku przy ulicy Kutrzeby w Szczecinie, fot. 4.11.2020., SNW

 

Podporucznik Stanisław Skalski (1915-2004) - lotnik II wojny światowej, uczestnik wojny obronnej, bitwy o Anglię (dowodził brytyjskim dywizjonem) i walk powietrznych w Afryce, wielokrotnie honorowany przez zachodnich sojuszników najwyższymi odznaczeniami i awansowany w 1943 roku do stopnia majora. W 1947 roku wrócił do Polski i szybko doświadczył stosunku nowej władzy do żołnierzy powracających z emigracji. Został aresztowany, oskarżony o działania na szkodę państwa polskiego i skazany na karę śmierci, po czym wyrok został zmieniony na dożywocie. Wyszedł na wolność po 8 latach, w kwietniu 1956 roku, w wyniku ustawy amnestyjnej.

 

Fragment tablicy poświęconej podporucznikowi Stanisławowi Skalskiemu w parku przy ulicy Kutrzeby w Szczecinie, fot. 4.11.2020., SNW

 

Generał Stanisław Sosabowski (1892-1967) - dowódca pierwszej polskiej jednostki spadochronowej. Dowodził IV Kadrową Brygadą Strzelców, która została przekształcona w pierwsza polską Brygadę Spadochronową. Brał udział w operacji zajęcia mostów na Renie, która zakończyła się fiaskiem. Krytykował nieudolnych dowódców. W 1948 roku został zdemobilizowany i wyjechał do Wielkiej Brytanii, gdzie żył w trudnych warunkach, pracując jako robotnik magazynowy w fabryce silników elektrycznych, a potem telewizorów. Zmarł na zawał serca. Dwa lata po jego śmierci spadochroniarze z jego brygady przywieźli jego prochy do Polski.

 

Generał Stanisław Maczek (1892-1994) - dowódca "Czarnych Diabłów", legendarny dowódca wojsk pancernych. Po kampanii wrześniowej przedostał się na zachód i przeszedł cały szlak bojowy we Francji, Belgii, Holandii i Niemczech. Wielokrotnie doceniano jego zdolności przywódcze, szczególnie w bitwie pod Falaise i w wyzwoleniu Bredy. Po wojnie komunistyczny rząd pozbawił go obywatelstwa polskiego. Zamieszkał w Edynburgu. Pracował jako sprzedawca, a potem barman. Pomimo trudnej sytuacji pozostał osobą skromną i pełna optymizmu. O swojej historii opowiedział w książce "Od podwody do czołga". Zmarł w Edynburgu. Został pochowany na cmentarzu żołnierzy polskich w Bredzie, w mieście, które dzięki niemu zostało wyzwolone bez strat w ludności cywilnej.

 

Generał Stanisław Taczak (1874-1960) - dowódca 11 pułku Strzelców Wielkopolskich, jeden z wojskowych przywódców niepodległościowego zrywu - Powstania w Wielkopolsce, które wybuchło spontanicznie 26.12.1918 roku, w czasie wizyty Ignacego Paderewskiego w Poznaniu. Gdy wybuchła II wojna światowa, mimo 65 lat, zgłosił się do dyspozycji Armii "Poznań". Prawdopodobnie 9. 09.1939 roku dostał się do niewoli. Całą wojnę spędził w niewoli. Po wojnie osiadł w Malborku, gdzie zmarł. Został pochowany na Cmentarzu Zasłużonych Wielkopolan w Poznaniu.

 

Skwer poświęcony bohaterom kampanii wrześniowej w parku przy ulicy Kutrzeby w Szczecinie, fot. 4.11.2020., SNW

 

Kapitan Władysław Raginis (1908-1939) - symbol oporu i determinacji zwany "Leonidasem spod Wizny", dowódca bitwy nazwanej "Polskimi Termopilami". Reginis dorastał w wolnej Polsce nie znając niewoli, powstań i zaborów. W wieku 19 lat wstąpił do szkoły podoficerskiej. W Kampanii Wrześniowej oddział pod jego dowództwem obsadził obronę odcinka "Wizna" - ufortyfikowanej linii o szerokości 9 km w widłach Narwi i Biebrzy. Złożył przysięgę, że nie odda bronionych pozycji nawet za cenę życia. Kilkuset żołnierzy polskich zablokowało przejście zgrupowaniu wroga, liczącemu około 40 tysięcy żołnierzy. Po wielu szturmach jako ostatni został zdobyty bunkier dowodzony przez Reginisa. Kapitan rozkazał wyjść swoim żołnierzom, po czym popełnił samobójstwo rozrywając się granatem.

 

Porucznik Jacenty Dehnel (1911-1984) - oficer polskiej marynarki wojennej. 1 września 1939 roku dowodził działaniami artylerii przeciwlotniczej okrętu szkoleniowego ORP "Mazur", następnie był dowódcą wydzielonego plutonu obrony przeciwlotniczej. Gdy samoloty Luftwafe zaatakowały wybrzeże porucznik Dehnel osobiście obsługiwał przeciwlotniczego Maxima. Gdy podziurawiony odłamkami ORP "Mazur" zaczął tonąć, część załogi uciekła. Nie zważając na to porucznik Dehnel doskoczył do przeciwlotniczego działka Vickers i strzelał do niemieckich bombowców stojąc po kolana w wodzie. ORP "Mazur" zatonął, a porucznik Dehnel był ostatnim, który opuścił jego pokład. Jego bohaterska postawa szybko nabrała rozgłosu.

 

Major Henryk Dobrzański "Hubal" (1897-1940) - ostatni żołnierz polskiego września. We wrześniu 1939 roku major Dobrzański został mianowany zastępcą dowódcy 110. Rezerwowego Pułku Ułanów stacjonującego w Białymstoku. Po agresji Związku Sowieckiego na Polskę, 17 września 1939 roku, walczył z Armią Czerwoną. 28 września 1939 roku, decyzją pułkownika Jerzego Dąbrowskiego, 110. Pułku Ułanów został rozwiązany, ale major Henryk Dobrzański postanowił walczyć dalej. Zorganizował konspiracyjne ośrodki bojowe, przyjął pseudonim "Hubal" i wiosną 1940 roku przeprowadził zwycięskie potyczki z przeważającymi siłami wroga. Dowodzony przez niego Oddział Wydzielony Wojska Polskiego walczył do kwietnia 1940 roku. Jego postawa stała się ważnym symbolem oporu przeciwko okupantowi.

 

Skwer poświęcony bohaterom kampanii wrześniowej w parku przy ulicy Kutrzeby w Szczecinie, fot. 4.11.2020., SNW

 

Generał brygady Roman Józef Abraham (1891-1976) - dowodził, zawsze w pierwszej linii, Wielkopolską Brygadą Kawalerii, która wchodziła w skład Armii "Poznań" generała Kutrzeby. W kampanii Wrześniowej nie poniósł ani jednej klęski. Dowodzona przez niego brygada, 2 września 1939 roku, przebiła się na teren wroga niszcząc kolumnę pojazdów. Od 8 września walczył nad Bzurą, a od 23 września w obronie Warszawy, gdzie został ranny. W połowie października został aresztowany i całą wojną przebywał w oflagach, skąd dwukrotnie próbował uciec. Po wojnie wrócił do Polski, ale nie pozwolono mu wrócić do armii i na początku lat 50 zmuszono do przejścia na emeryturę.

 

Generał brygady Franciszek Kleeberg (1888-1941) - ostatni generał wojny obronnej. W 1915 wstąpił do Legionów Polskich. W momencie rozpoczęcia II wojny światowej był dowódcą Okręgu Korpusu nr IX w Brześciu nad Bugiem. 22 września stracił łączność z Naczelnym Dowództwem, więc podjął decyzję marszu z odsieczą oblężonej Warszawie. 27 września przeprawił sie przez rzekę Bug w okolicach Włodawy. Po drodze do jego zgrupowania włączały się inne jednostki, więc dokonał reorganizacji całości wojsk, nadając im nazwę Samodzielna Grupa Operacyjna Polesie. Wyruszył w kierunku Głównej Składnicy Uzbrojenia w Stawach pod Dęblinem, ale był to również kierunek marszu niemieckiej 13 Dywizji Piechoty Zmechanizowanej (około 17 tys. żołnierzy). Generał Kleeberg odrzucił propozycję kapitulacji. Nie mógł się wycofać, z tyłu byli już Rosjanie. Ostatnia bitwa kampanii wrześniowej - bitwa pod Kockiem - trwała 4 dni i została uznana za zwycięstwo, ale z uwagi na niewystarczające ilości amunicji, lekarstw i żywności, 5 października, generał Kleeberg wydał rozkaz by zaprzestać walki. W ostatnim rozkazie napisał: "... Dalsza walka nie rokuje nadziei, tylko rozleje krew żołnierską, która jeszcze przydać się może ... Dziękuję Wam za Wasze męstwo, wiem, że staniecie, gdy będzie potrzeba. Jeszcze Polska nie zginęła".

 

Tablica poświęcona generałowi brygady Franciszkowi Kleebergowi w parku przy ulicy Kutrzeby w Szczecinie, fot. 4.11.2020., SNW

 

Skwer poświęcony bohaterom kampanii wrześniowej w parku przy ulicy Kutrzeby w Szczecinie, fot. 4.11.2020., SNW

 

Skwer poświęcony bohaterom kampanii wrześniowej w parku przy ulicy Kutrzeby w Szczecinie, fot. 4.11.2020., SNW

 

Więcej informacji o w/w bohaterach na tablicach w Parku przy ulicy Kutrzeby. 

Blisko Park przy ulicy Przygodnej.