Gmach Izby Celnej znajduje się przy głównej drodze (ulica Energetyków 55), obok Mostu Długiego.

Image
Odra, Most Długi, a za nim gmach Izby Celnej

 

Parking przed Gmachem Izby Celnej do doskonałe miejsce by się zatrzymać i przejść na krótki spacer. Około godziny może zająć okrążenie gmachu w poszukiwaniu ciekawych "głów" na elewacji + chwila na nabrzeżu. Najciekawsze głowy znajdują się nad wejściem i wyjściem. Symbolicznie przedstawiona jest tutaj wesoła twarz wchodzącego interesanta, który jeszcze ma pieniądze i smutna twarz interesanta wychodzącego. Dalej nad oknami znajduje się jeszcze wiele głów i elementów dekoracyjnych dziś już rzadko stosowanych w architekturze.
 
Image
wejście do budynku

 

Image
wesoły interesant

 

Image
inne głowy...

 

Image
inne nacje

 

Będąc na nabrzeżu popatrzmy na most Długi i nurt Odry. Miejsce to ma długą historię. Od wieków znajdował się tutaj szlaban celny, a przepływające statki uiszczały opłaty celno-podatkowe. Pierwszy konkretny budynek celny zbudowano tu w 1724 roku, podzielony był na część kasową i magazynową. Z upływem lat budynek stał się jednak za mały. Po przejęciu od cechu garbarzy i szewców sasiadujących działek postawiono istniejący do dzisiaj gmach Izby Celnej (przed 1945 Hauptzollamt). Tak jak gmach Prezydium Policji, zaprojektowany został w Ministerstwie Robót Publicznych a nadzór był w rękach radcy budowlanego Rösenera. Budowę zakończono w 1907 roku.
 
Image
gmach od strony Odry


Gmach stoi na wyspie Łasztownia. Jest to teren bagnisty, dlatego całość posadowiona została na palach.

Image
fot. 2009

 

Image
wyjście z przedsionka

 

Image
dalej - tylko dla pracowników. Tych którzy trafią do przedsionka w godzinach pracy urzędu prosimy o zachowanie ciszy.


Idąc dalej wzdłuż rzeki można dojść do nabrzeża Starówka, z którego dobrze widać wysepkę Bielawę, wyspę Grodzką i Wały Chrobrego. Dalej wzdłuż rzeki znajduje się teren dawnej rzeźni miejskiej.

Image
widok na Odrę, w tle wyspa Bielawa i wyspa Grodzka


Mimo, że nie jest to obiekt zaprojektowany przez Wilhelma Meyera, ale chcąc zwrócić uwagę na wieloletnie przekłamanie, gmach Izby Celnej znalazł się na POCZTÓWKACH z serii: Według projektu i pod nadzorem Wilhelma Meyera.