rowerowe
Strona główna
woj. dolnośląskie
woj. kujawsko-pom.
woj.lubelskie
woj. lubuskie
woj. łódzkie
woj. małopolskie
woj. mazowieckie
woj. opolskie
woj. podkarpackie
woj. podlaskie
woj. pomorskie
woj. śląskie
woj. świetokrzyskie
woj. warm-mazurskie
woj. wielkopolskie
woj. zach-pomorskie
- kraje sąsiedzkie
- dalekie podróże
Wyślij artykuł
Zanim wyruszysz
Prognoza pogody
Tanie noclegi
Stowarzyszenie
Statut
Foto-redakcja
Wpłaty

 
Strona główna

WAPNICA | Drukuj |
Wapnica - wieś położona na wyspie Wolin, 5,5 km na południe od Międzyzdrojów, nad jeziorem Turkusowym, pomiędzy leśnymi Pagórkami Lubińsko-Wapnickimi Wolińskiego Parku Narodowego a jeziorem Wicko Wielkie (zatoka Zalewu Szczecińskiego).

Image
widok na Wapnicę

foto: widok na JEZIORO TURKUSOWE i Wapnicę z PUNKTU WIDOKOWEGO - PIASKOWA GÓRA k/Wapnicy

Image
wyspa Wolin

Image
Wapnica i okolice


200 LAT  WAPNICY
Carl Ludwig Schleich w swojej książce pt. ,,Lob ich ein"/Oglądać człowieka/ napisał: ,,za wzgórzami w głębi lądu leży Ojczyzna mojej Matki i nas Schleichów i Küstersów - niezapomniany Kalkofen (Wapnica). Z relacji swych dziadków tak wspomina: niegdyś była, to mała wioska, idylla, plamka na ziemi, która zamieniła się w wielką fabrykę kredy i cementu."
Wieś Wapnica powstała w roku 1809 kiedy osiedlili się tu niemieccy koloniści do pracy przy wydobywaniu i obróbce wapienia uzyskiwanego już wtedy na wielkoprzemysłową skalę. Do 1945 kiedy mieszkała tu ludność Niemiecka  wieś nosiła nazwę Kalkofen czyli piec wapienny a w jej sąsiedztwie na starych mapach widnieje mała osada Kamp /w tłumaczeniu pastwisko/. Tereny dzisiejszej Wapnicy dawniej były pastwiskiem, ugorem wykorzystywanym do wypasu owiec i bydła. Wapnica należy do najmłodszych osad na Pomorzu Zachodnim. Wieś swój rozwój zawdzięcza głównie bogatym pokładom kredowym, które na tych terenach eksploatowane były od XII wieku. Od roku 1800 rozpoczyna się wzmożone wydobycie surowca i wzrost zatrudnienia. Rozkwit Wapnicy opisuje w swej książce pt. ,,Besonnte Vergangenheit" /życiowe wspomnienia/ Carl Ludwig Schleich.  Niemiecki geniusz-lekarz, poeta, malarz, opisuje częste odwiedziny u swych dziadków Küster w Kalkofen-dzisiejszej Wapnicy. C.L.Schleich wspomina swego dziadka - jako syna zwykłego rolnika i rybaka, który pewnego dnia stał się bardzo bogaty, za sprawą odkrycia na swym polu pokładów kredy, do której wykupił prawa eksploatacji i niebawem powstała tu duża kopalnia kredy, w której zatrudnienie znalazły  setki robotników, którzy zjeżdżali tu z okolic i dalekich  stron, za chlebem. Wówczas miejscowość zaczęła się rozwijać  w szybkim tempie. Powstało tu swoiste ,,Eldorado" dla różnych warsztatów, które wyrastały jak grzyby po deszczu. Ważnym wydarzeniem dla Kalkofen i rodziny  Küster były odwiedziny cesarza F.Wilhelma, który będąc z rodziną  w międzyzdrojskim kurorcie zapowiedział się w skromną gościnę i zwiedzenie kopalni kredy. Na tę okoliczność  w lubińskim zespole parkowym postawiono pomnik z mosiężnym popiersiem cesarza, którego fundatorem była rodzina Küster. Pomnik bez popiersia przetrwał do dziś. Zamożność mieszkańców znalazła swe odbicie w budownictwie okazałych jak na tamte czasy domów. Zamiast strzech i pruskiego muru  powstawały murowane zabudowania. Wieś z dnia na dzień rosła, powstawały: sklepy, piekarnie, rzeźnia, masarnia, dwie poczty, sala taneczna, gabinet lekarski, zakład krawiecki i szewski i duże ogrodnictwo. Mieszkańcy wynajmowali pokoje letnikom a nawet był tu hotel, sala taneczna i widowiskowa. Tu też właściciel Cementowni w Lubinie Johannes Quistorp /1822-1899/ wybudował swoją letnią rezydencję, która przetrwała do dziś w dobrym  stanie i odkupił od Ludwiga Küster kopalnię kredy. W roku 1865 liczba mieszkańców Kalkofen wynosiła 260, natomiast w roku 1932 - 550. Zanim powstała wieś Kalkofen w XII wieku na końcu  obecnej Wapnicy w lesie istniała do roku 1578  wieś o nazwie Lusta. W  jej miejsce  pojawiła się nowa wieś Lübzow. W roku 1594 w tej wsi znajdowała się wielka owczarnia  licząca 1200 owiec do której należały łąki  koło Wartowa  oraz zbiory siana  z wysp na Jeziorze Wicko a także z wielkich końskich pastwisk koło Świętoujścia, gdzie książę Bogusław miał swoją hodowlę klaczy a ród Flemingów posiadał tam wiele łąk. W pierwszych latach XVII stulecia owczarnie przynosiły  znaczny dochód, z czasem pod koniec 1600 r. liczba owiec zaczęła spadać. Kolejna wieś  bliżej Wapnicy, to Stengow, która dawniej była pustym polem. Tu w roku 1562 założono obszerny folwark-owczarnię, którą z czasem połączono z folwarkiem Lübzow i przetrwał on do 1847 r., później folwarczne ziemie wydzierżawiono pracownikom folwarku. Patrząc na stare mapy widzimy, że łąki folwarku Stengow sięgały aż pod Kolonię Neu Kodram. W roku 1654, gdy Woliński Urząd podlegał pod grafa Clasa Tott, przyporządkowano te owczarnie jako jedną dzierżawę. W roku 1817 duża część pastwisk owczarni Lübzow została zalesiona a zabudowania zaadaptowane na mieszkanie leśnika podlegającego pod warnowski rewir. Folwark ten przetrwał do 1874 r. potem jego ziemie wydzierżawiono pomiędzy drobnych zasiedziałych mieszkańców pracujących wcześniej w folwarku. Mieszkańcy tej wsi  utrzymywali się z pracy przy wydobywaniu kredy, której bogate pokłady znajdowały się od stuleci w pobliskim lesie. Tu również kopano glinę do wyrobu cegieł.
Z ,,Przewodnika po Księstwie Pomorskim i Księstwie Rugijskim" autorstwa dr. Heinricha Berghausa z roku 1865 dowiadujemy się, że wieś Stengow /Trzciągowo/ należała do okręgu Wolin i tworzyła wspólną gminę z podleśnictwem Lübzow i wapiennikami Staffin. Początkowo był tu tylko pojedynczy piec wapienny a prace równolegle prowadzono w podokręgach: Lubin, Przytor, Wicko. Ten rewir liczył 23 domy mieszkalne, 26 budowli przemysłowych w tym 2 piece do wypalania wapna  wraz z magazynami. Tu  zatrudnionych było 25 palaczy wapna. Liczba mieszkańców wynosiła wówczas 187, w roku 1932 liczba mieszkańców wynosiła 140 z tego 11 rodzin zajmowało się poławianiem ryb na Jeziorze Wicko traktując to zajęcie jako dodatkowy dochód. Zyski z kopalni kredy marglowej i wapienników należały do 1769 r do Zarządu Przemysłowego Urzędu Wolin. Następnie zarządzanie w tym wapiennikami przeniesiono z Departamentu Zakładów Górniczych na Generalnego Dzierżawcę Domeny Wolińskiej, która do 1795 r. określała zasady dzierżawy wieczystej. Dzisiejsza Wapnica zmieniła swój dawny status i jawi się dziś jako wieś turystyczna a to za sprawą Jeziora Turkusowego, które powstało po dawnej kopalni kredy i zachwyca letników  turkusową  barwą wody. Wapnicę zamieszkuje około 400 mieszkańców. Po dawnych czasach pozostały jeszcze w niektórych domach stare obrazy przedstawiające stare chaty pod strzechą  ze stadami owiec. I mało kto wie, że te stare obrazy nie pasujące dziś do naszych nowoczesnych wnętrz są metryką tej ziemi na której my dziś żyjemy. Gdyby dzisiejsza Wapnica posiadała herb, to na pewno musiał by on przedstawiać  górników kopiących kredę oraz stada owiec. Do dziś zachowały się jeszcze poniemieckie zabudowania pośród których chylą się ku ziemi skromne ryglowe chaty  najczęściej kryte  słomianą lub trzcinową strzechą lub małe murowane domki, które wzbudzają zainteresowanie letników. Przy wjeździe do Wapnicy na wysokim wzniesieniu w lesie znajdują się ruiny dawnego  pamiątkowego pomnika Carla Ludwiga Schleicha, którego życzeniem było: "tu w tym miejscu gdzie liczne języki brzegów spływają łącząc się w białą lśniącą toń wody i splatają się w jedną całość najpiękniejszą na całym świecie-tu chcę być pochowany".
Historię Wapnicy nadesłała pani Julianna Rogowska, niemieckie teksty tłumaczył pan Janusz Brzeski i Andrzej Stelmaszyk.

Image
na zdjęciu Julianna Rogowska

czerwiec 2009: Relacja z obchodów święta Wapnicy

ciekawe miejsca blisko:
KREDOWNIA w Wicku
Wzgórze "Zielonka"
Bunkier V3
Rezerwat Ptaków "Karsiborska Kępa"

Komentarze
POCHWAŁA
Dodane przez Gość w dniu - 2009-06-07 11:04:19
Kiedyś tam mieszkałem i mam wielki sentyment do tych pięknych miejsc. Ciesze się, że są tacy ludzie ,którzy pielęgnują historię tamtych terenów i przy szalonym pędzie dzisiejszych czasów znajdują czas na organizowanie takich imprez. Chylę czoło organizatorom i oby tak dalej. 
P.S 
Może warto pomyśleć o corocznej imprezie czterech miejscowości Wicko, Wapnica, Lubiń, Zalesie w jednym miejscu...wspólny większy budżet imprezy, sponsorzy bardziej szczodrzy itp. ....trochę marketingu i można zrobić z 200 lecia Wapnicy coroczną wspólną imprezę integracyjną łączącą te trzy miejscowości w jedną całość. 
Myślę, że Urząd Miejski również by pomógł i umieścił to w planie budżetowym miasta. Międzyzdroje mają swoje imprezy i wspomagają wiele przedsięwzięć w mieście dlaczego by nie pomóc mniejszym którzy również tworzą całość. Nie zapominajmy o tych miejscowościach. Turysta nie tylko kąpie się w morzu i odwiedza żubry. Ludzie jadą na wzgórze zielonka, jezioro turkusowe, odwiedzają szlaki turystyczne, podziwiają brzegi zalewu szczecińskiego, wyrzutnie rakiet v1 i v2, jezioro Wicko itp 
Pamiętajmy! Na sławę Międzyzdrojów pracują wszyscy. 
Pozdrawiam

Napisz komentarz
Imię:
Tytuł:
Komentarz:

Kod antyspamowy:* Code

Powered by AkoComment 2.0!

spacer
Bądź na bieżąco dzięki naszemu Newsletterowi!

Nick

Adres email
Subskrybuj
Wypisz się


Copyright © 2005 - 2010 Nasze Wycieczki.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Wykorzystywanie w jakiejkolwiek formie w całości lub w części zdjęć, ilustracji, tekstu ze strony
(bądź podawanie przeróbkom jakichkolwiek materiałów) bez pisemnej zgody jest zabronione.

spacer